„Musimy zmienić doktrynę myślenia z czasu pokoju na czas niekonwencjonalnych rozwiązań i pełnej współpracy” – to główne przesłanie panelu „Bezpieczny UMLUB” poświęconego bezpieczeństwu oraz budowaniu odporności społecznej. W programie wydarzenia zorganizowanego 14 maja przez Uniwersytet Medyczny w Lublinie znalazły się tematy dotyczące bezpieczeństwa zdrowotnego, cyberbezpieczeństwa, bezpiecznej bankowości, gotowości kryzysowej, dezinformacji oraz roli mediów. Panel zgromadził ekspertów, służby mundurowe oraz przedstawicieli władz uczelni i szpitali.
Kluczowym punktem programu były ćwiczenia w podziemiach jednostek uniwersyteckich, w tym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie, których celem było sprawdzenie możliwości wykorzystania istniejącej infrastruktury pod kątem ich wykorzystania w sytuacjach kryzysowych oraz wskazanie obszarów wymagających modernizacji.

Prof. dr hab. n. med. Kamil Torres (fot. Biuro Komunikacji Społecznej UMLUB)
– Dzisiaj odbywa się 14. Konferencja Symulacji i Edukacji Medycznej. Jak co roku gromadzi ona przedstawicieli zawodów medycznych. Uczestniczy w niej ponad 300 studentów z całego kraju. Szczególnie cieszą mnie ćwiczenia, które za chwilę się odbędą, ponieważ od kilku lat jest przygotowujemy się zarówno na czasy pokoju, jak i na czasy wojny. We współpracy z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym Nr 4, Uniwersyteckim Szpitalem Dziecięcym oraz naszymi przyjaciółmi z Wojsk Obrony Terytorialnej będziemy wspólnie symulować ćwiczenia w podziemiach naszych szpitali. Mamy nadzieję, że zostaną one wyremontowane i będą łączyć system Centrum Urazowego Dzieci, Centrum Urazowego dla dorosłych oraz Centrum Symulacji Medycznej, które jest tak naprawdę wirtualnym szpitalem. W tej akcji współpracować będzie wiele służb, nasi studenci, a także pracownicy szpitali przygotowujący się nie tylko na czas wojny, ale przede wszystkim na zagrożenia epidemiologiczne oraz inne sytuacje kryzysowe. Będziemy się szkolić i ćwiczyć – powiedział podczas konferencji prasowej prof. dr hab. n. med. Kamil Torres, Prorektor ds. Kształcenia i Dydaktyki UMLUB.
Planowana modernizacja, której koszt szacuje się na 40–45 mln zł, obejmie m.in. profesjonalną wentylację, uszczelnienie ścian i udrożnienie przejść.
– Żyjemy w czasach nietypowych. Obiekty takie jak szpital niewątpliwie mogą być przedmiotem pierwszego zainteresowania obcej siły. W związku z tym prowadzenie i zapewnianie świadczeń zdrowotnych w niekonwencjonalnych warunkach, na przykład w tych korytarzach, stanowi m.in. dobre zabezpieczenie personelu medycznego, ale także umożliwia udzielanie świadczeń pacjentom. Naszą przewagą jest to, że ten obiekt już istnieje i wymaga jedynie rewitalizacji. Łączy trzy miejsca: Regionalne Centrum Urazowe dla Dorosłych, Centrum Urazowe Dzieci, czyli dwa największe szpitale, oraz Centrum Symulacji Medycznej, stanowiące obiekt dydaktyczny – podkreślił prof. dr hab. n. med. Kamil Torres.
USK Nr 4 w Lublinie jest połączony z Uniwersyteckim Szpitalem Dziecięcym oraz Centrum Symulacji Medycznej systemem tuneli, które obecnie pełnią ogłównie funkcje techniczne. Strategicznym celem jest ich pełna rewitalizacja i dostosowanie do standardów medycznych. O planach związanych z modernizacją mówiła dr Kamila Ćwik, p.o. Dyrektor Naczelny USK Nr 4 w Lublinie oraz Dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego.
– Tunele funkcjonują, ale mają raczej charakter techniczny. Chcielibyśmy dostosować je do warunków niemal medycznych, pozwalających na swobodny przepływ pacjentów. Umożliwi to również przemieszczanie się lekarzy wraz z pacjentami między dwiema jednostkami, w zależności od rodzaju zagrożenia albo czasu kryzysu. Nie mówimy tu wyłącznie o wojnie, ale również o doświadczeniach ostatniej pandemii. Tak naprawdę rozwiązanie to pozwoli nam przemieszczać osoby potrzebujące pomocy medycznej pomiędzy dwoma szpitalami i zapewnić bezpieczeństwo pacjentom od momentu narodzin do późnej starości. Obecnie, jak wspomniał Pan Prorektor, jesteśmy na tym etapie, że po uzyskaniu końcowych efektów dotyczących finansowania będziemy współpracowali zarówno z Wojewodą Lubelskim, jak i Ministerstwem w zakresie finansowania tego obiektu – podkreśliła Kamila Ćwik.

Dr Kamila Ćwik, p.o. Dyrektor Naczelny USK Nr 4 (fot. Biuro Komunikacji Społecznej UMLUB)
Wśród koniecznych prac wymieniono m.in. zabezpieczenie istniejących instalacji oraz ograniczenie pylenia, wynikającego z betonowych ścian i podłóg. Aby pacjenci mogli bezpiecznie i swobodnie przemieszczać się pomiędzy jednostkami, konieczne jest dostosowanie tuneli zarówno do wymogów technicznych, jak i medycznych. Dr Kamila Ćwik zaznaczyła, że z czasem może pojawić się również potrzeba tworzenia dodatkowych podziemnych pomieszczeń.
– Naszym marzeniem było to, żebyśmy mieli odpowiednie zabezpieczenie. Podczas konferencji współpracujemy i rozmawiamy z wieloma osobami, które mają doświadczenia z Ukrainy. Wiemy, że dzisiaj wiele działań schodzi do podziemi, ponieważ w czasie zagrożenia warunki na zewnątrz są mniej bezpieczne dla pacjentów. [...] Ostatnio w USK Nr 4 w Lublinie została przeprowadzona symulacja, podczas której byliśmy w stanie rozwinąć bazę łóżkową dzięki współpracy z WOT. Ta współpraca, trwająca od wielu miesięcy, przynosi wiele korzyści. Topografia szpitala jest znana żołnierzom WOT i w każdej chwili są oni w stanie wesprzeć nas w tym zakresie – mówiła dr Kamila Ćwik.
Realne ćwiczenia zamiast teorii
W ramach „Bezpiecznego UMLUB-u” przeprowadzono symulacje zdarzeń masowych. Od kilku lat podobne ćwiczenia odbywają się we współpracy z 2. Lubelską Brygadą Obrony Terytorialnej.
– Przeprowadziliśmy wiele wspólnych ćwiczeń i przedsięwzięć, z korzyścią zarówno dla Centrum, jak i dla mnie jako dowódcy jednostki oraz dla moich żołnierzy. Wspólnie szkolimy ratowników medycznych. Ta współpraca pokazała nam wiele ciekawych rzeczy. Realizowaliśmy symulacje zdarzeń masowych, które mogłyby spowodować napływ dużej liczby chorych lub osób poszkodowanych. Musieliśmy zwiększyć bazę łóżkową szpitala, a żołnierze realnie weszli na oddziały, współpracowali z personelem i dostawiali łóżka — zarówno w tym budynku, jak i w jego podziemiach. Zorganizowaliśmy ad hoc salę przeniesień. To wszystko dało nam doświadczenie, a dzisiejsza konferencja oraz zaplanowane ćwiczenie są rozwinięciem wcześniejszych działań. Chcemy pogłębiać wnioski i sprawdzać kolejne scenariusze – mówił płk Zbigniew Krzyszczuk, dowódca 2 LBOT.

„Bezpieczny UMLUB” (fot. Biuro Komunikacji Społecznej UMLUB)
Celem ćwiczeń było nie tylko potwierdzenie gotowości do działania, ale również zidentyfikowanie potencjalnych problemów, które mogą pojawić się w sytuacji kryzysowej.
– Scenariusz dzisiejszych ćwiczeń zakłada dokładnie to, czego chcemy w symulacji: żeby jak najwięcej rzeczy nie wyszło. Etap „malowania trawy na zielono” mamy już za sobą. Chcemy, aby symulacja ujawniła jak najwięcej potencjalnych trudności — zarówno sprzętowych, jak i związanych z personelem. Ćwiczenie pokaże nam również, że na ten moment tunele tylko w umiarkowanym stopniu nadają się do tego, co chcielibyśmy w nich prowadzić, i wymagają bardzo dużego remontu – zaznaczył mgr Wojciech Dzikowski, Pełnomocnik Rektora UMLUB.
